Maria Piotrowiczowa

1839-1863

Społeczniczka, powstanka. Urodziła się w 1839 roku w Kuźnicy Kiedrzyńskiej. Pochodziła z ziemiańskiej rodziny o patriotycznych tradycjach; jej ojciec i wuj walczyli w powstaniu listopadowym. Ze względu na majątek rodziny, która posiadała rozległe ziemie w okolicach Łodzi, Maria stanowiła tzw. dobrą partię, jednak jako siedemnastolatka poślubiła ubogiego nauczyciela, Konstantego Piotrowicza. Wraz z nim uczyła w szkole elementarnej w Chocianowicach, kierując się ideą pracy społecznikowskiej na rzecz uboższych oraz krzewienia koncepcji wolnościowych i patriotycznych.

Piotrowiczowie byli też zaangażowali w działalność ruchu niepodległościowego operującego w Łodzi. Gdy dowiedzieli się o wybuchu powstania stczniowego, prawdopodobnie dołączyli z grupą dworskiej służby do oddziału Józefa Sawickiego, dowodzonego następnie przez Józefa Dworzaczka. Maria początkowo pełniła w nim funkcje pomocnicze, jednak szybko zdecydowała się zgłosić do służby liniowej, mimo iż zostawiła w domu troje małych dzieci i mimo kolejnej ciąży, jak się później okazało – bliźniaczej.

Oddział Dworzaczka został otoczony przez Rosjan i rozbity 24 lutego 1863 roku w bitwie pod Dobrą. Jak donosiła powstańcza prasa, Piotrowiczowa okrążona przez kozaków „broni się mężnie, ubija jednego, rani drugiego, pod trzecim zabija konia”, zaciekle broni sztandaru podarowanego przez łódzkie kobiety, jednak w końcu ginie, mając 24 lata. Po bitwie Rosjanie zażądali od rodziny wysokiego okupu za wydanie jej ciała. Pod Dobrą zginęły tego dnia także trzy inne kobiety: Weronika Wojciechowska (lat 19) – służąca z Byszew, Antonina Wilczyńska (lat 20) – robotnica z Łodzi oraz Katarzyna o nieznanym nazwisku.

Maria Piotrowiczowa została pochowana na Starym Cmentarzu w Łodzi wraz z Konstantym, który w bitwie pod Dobrą odniósł rany i zmarł w dniu pogrzebu żony. Ich mogiłę zdobią dwie charakterystyczne, skrzyżowane kosy oraz napis „Chwała zwyciężonym!”.

Śmierć Marii odbiła się szerokim echem w całym kraju. Stała się impulsem do wydania przez Wydział Wojny Rządu Narodowego w kwietniu 1863 roku zakazu przyjmowania kobiet do służby liniowej. Od tej pory wolno im było tylko pełnić funkcje pomocnicze. Zakaz ten był ignorowany (kobiety walczyły w męskich strojach), jednak spowodował, iż żadna kobieta nie otrzymała za udział w powstaniu styczniowym Orderu Virtuti Militari, tak jak było to po powstaniu listopadowym (w przypadku powstania styczniowego odznaczenia przyznano weteranom dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości).

Biogram opublikowano wcześniej na stronie herstorie.pl.

A participant of the January Uprising. She came from a family of landowners with patriotic traditions. Due to the family’s wealth (they owned extensive land outside of Lodz), Maria was a so-callled eligible match, yet, at the age of seventeen, she married an unwealthy teacher, Konstanty Piotrowicz. She taught alongside her husband at an elementary school in Chocianowice; she believed in prosocial work to help the poor, and in promoting the concept of freedom

Mr and Mrs Piotrowicz were engaged in the independence movement in Lodz. When they found out about the January Uprising, they, and, most likely, a group of court servants, joined Józef Dworczak’s unit. Maria did not hesitate to sign up for liner service despite being pregnant – as it turned out later, with twins.

The unit was surrounded and broken up by Russians on 24 February 1863 during the Dobra battle. As the insurrectionary press would later write, Piotrowiczowa fought bravely until her end – she was killed by the Cossacks. Three other women died in that battle: Weronika Wojciechowska (aged 19) – a maid from Byszew, Antonina Wilczyńska (aged 20) – a labourer from Lodz, and Katarzyna – her surname remains unknown.

Maria Piotrowiczowa was buried at the Old Cemetery in Lodz, alongside Konstanty, who suffered wounds in the battle and died on the day of his wife’s funeral. Their gravestone is decorated with two characteristic, crossed scythes, and the slogan, „Praise the conquered!”

Maria’s death received a lot of attention in the entire country. It became the impulse for the national government to ban women from joining liner service. Since then, women were only allowed to join as auxiliary force. The ban was ignored – women kept fighting in men’s attire.